Andrzejki

Andrzejki to dzień jedyny w swoim rodzaju. Tego dnia – zgodnie z tradycją – św. Andrzej uchyla rąbka tajemnicy wszystkim pannom i za sprawą wróżb podpowiada kiedy wyjdą za maż, kim będzie ich przyszły wybranek i jak go znaleźć. Dawniej dziewczyny wróżyły zamążpójście w dzień świętego Andrzeja – 30 listopada, natomiast chłopcy swój ożenek w wigilię dnia św. Katarzyny – 24 listopada. Do dziś zachowała się tylko tradycja „andrzejek”. Obecnie andrzejki stały się oczywiście świętem, na którym wróżą sobie wszyscy, wszystkim i wszystko, a przepowiednie traktowane są bardziej z przymrużeniem oka. Andrzejki najhuczniej obchodzone są w Szkocji, której patronem jest właśnie Św. Andrzej – mają one jednak trochę inny charakter niż w Polsce.

 

Również i w naszej szkole nie zapomniano o tym święcie. Ale o tym za chwilę, teraz troszeczkę historii. Bo warto wiedzieć, że: Św. Andrzej – ojciec „andrzejek” – pochodził z Betsaidy w Galilei, był rybakiem i uczniem Jana Chrzciciela, potem poszedł za Chrystusem. Przyprowadził też do Niego swojego brata Szymona Piotra. Przedstawiał Jezusowi pogan, którzy chcieli Go poznać. Zginął ukrzyżowany w Achai. Wcześniej zdążył założyć w Bizancjum kościół. Podobno był obieżyświatem – nauczając, podróżował po wielu krajach. W postaci zbliżonej do dzisiejszej andrzejkowe wróżby pojawiły się na przełomie XVI i XVII w. Przetrwały do dziś, mimo że przez stulecia Kościół potępiał je jako zabobony. Upominano, że dzień świętego Andrzeja to już adwent i należy zachować „wstrzemięźliwość w uciechach”. Biskup kujawski i pomorski Szembek wydał w 1727 roku edykt, w którym zakazywał wróżebnego „spuszczania wosku” – „sposobu od czarta podanego”. Aby nakłonić św. Andrzeja do uchylenia rąbka tajemnicy, panny stosowały przedmioty, które pod jego wpływem „zaczynały mówić”. Andrzeja z wróżbami skojarzyli Grecy (prawdopodobnie z podobieństwa słów andrós i Andreas – oznaczających odpowiednio mężczyznę i Andrzeja) i to właśnie im zawdzięczamy magiczny charakter tego święta.

Jak nakazuje tradycja, 30 listopada również i nasi uczniowie postanowili wywróżyć sobie przyszłość, bo wieczór andrzejkowy to wieczór tańca i wróżb, na który z niecierpliwością czekają szczególnie dzieci. Zabawy było jak zwykle co nie miara. Odbyło się lanie wosku, odkrywanie zawodów i oczywiście losowanie serduszka z imieniem przyszłego ukochanego czy ukochanej. Uczniowie w salwach śmiechu przekładali swoje buty podążając ku drzwiom. Każdy chciał jako pierwszy przekroczyć ich próg, bo wróżyło to szybkie zamążpójście lub ożenek.

Nasi najmłodsi uczniowie byli bardzo ciekawi, co czeka ich w najbliższej przyszłości. Święty Andrzej ich nie zawiódł i zgodnie z tradycją uchylił rąbka tajemnicy, przepowiadając między innymi imię wybranki lub wybranka, kim zostaną w dorosłym życiu, co czeka ich wkrótce na łonie szkoły i rodziny. Wróżby dostarczyły wszystkim wiele śmiechu i radości, bo andrzejki to nie tylko przepowiadanie przeszłości, to przede wszystkim dużo, dużo dobrej zabawy, dostarczającej wielu przeżyć i emocji. Dzięki niej możemy także stale kultywować tradycje ludowe.

Pamiętając, że pełen czarów andrzejkowy wieczór, zdarza się tylko raz w roku, z niecierpliwością czekamy już na rok następny.

Dzień andrzejkowy dla najmłodszych w SP w Rodakach przygotowały: p. Małgorzata Leśniak, p. Renata Niepsuj i p. Iwona Barczyk

 
 

0 Komentarzy

Możesz być pierwszym, który doda komentarz.

 
 

Skomentuj